Początek…

” Sukces rodzi się w bólach”, „najtrudniejszy pierwszy krok”, „początki są trudne” itd. Te powiedzenia nie zachęcają do rozpoczynania czegoś zupełnie nowego. Tym bardziej, kiedy tak jak ja nie przepada się za pisaniem. Kto mnie zna, ten wie, że mówienie idzie mi dużo lepiej. Dowód? 1) Zawsze lepiej wypadałam na egzaminach ustnych niż pisemnych. 2) Z natury dużo mówię 3) Mam okropny charakter pisma. Mimo to postanowiłam pisać bloga. W dodatku na klawiaturze, na której nie działa rząd klawiszy. Muszę kombinować.

Skąd ten pomysł?

Psychologia to moja pasja. I nie tylko moja. Jak wiadomo co roku na wydziałach psychologi jest „kilka chętnych na jedno miejsce” . Zapewne dlatego, że ludzie są ciekawi dlaczego inni są tacy jacy są, dlaczego zachowują się w określony sposób. Poza tym lubimy doradzać innym ( szczególnie częste u studentów psychologii i początkujących psychologów:)) Niektórzy myślą, że psycholog zawsze wie co robić, posiada jakąś tajemną wiedzę o człowieku i od pierwszego wejrzenia wie z kim ma do czynienia. To brzmi groźnie. Dlatego też jedna z moich wykładowczyń ostrzegała: zobaczycie państwo, że będziecie teraz rzadziej zapraszani na imprezy 🙂

Lubię zdobywać wiedzę i lubię dzielić się nią z innymi. Przez lata uczyłam, szkoliłam i dobrze się w tym czułam. Przyznam, że trochę mi tego brakuje… Może właśnie ten blog ma za zadanie zapełnić tą pustkę po nauczaniu:) ?

Edit: od napisania tego tekstu miałam okazję poprowadzić swoje pierwsze warsztaty tu w Danii ! 60 godzin 🙂 Wspaniale było znowu pracować z grupą 🙂

O czym i jak to ma być?

Oczywiście o psychologii. I dziedzinach pokrewnych. O ludziach. Postaram się, by nie było zbyt naukowo ani zbyt poważnie. Ponieważ ma być o ludziach to właśnie ludzie będą moją inspiracją. Ich historie, zmartwienia, sposób patrzenia na świat będą tłem do bardziej naukowych oraz osobistych wynurzeń. Będzie też subiektywnie, choćby po to, by nie było nudno. Dlatego będę się dzielić doświadczeniem oraz własnymi przemyśleniami, z którymi nie każdy musi się zgadzać.

Zobaczymy jak pójdzie, traktuję to trochę jak eksperyment. Może się okazać, że to jednak nie dla mnie, że nie chce mi się poświęcać temu zbyt wiele czasu, że blog nie ma odbiorców i stracę motywację. Scenariuszy może być wiele. Próbuję czegoś nowego i daję sobie prawo do wycofania się. Ale kto wie, może będzie mi szło tak dobrze, że w przyszłości video nakręcę …

Zapraszam

Będzie mi bardzo miło jeśli będziecie komentować, udostępniać, zadawać pytania, kontaktować się. Wszelkie reakcje są dozwolone i pożądane, pod warunkiem, że nikogo nie krzywdzą, nie obrażają i nie są agresywne ani wulgarne. Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy, które nie spełniają tych warunków.

Jedna odpowiedź do “Początek…”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *